Jak najskuteczniej możemy wykryć podsłuch?

Na rynku istnieje coraz więcej akcesoriów, które umożliwiają wykonywanie podsłuchów. Mogą one śledzić przebieg rozmowy lub sprawdzać nasze położenie. Zachowanie takie nazywa się inwigilacją, a przeciwdziałanie jej – kontrinwigilacją. Na szczęście specjaliści w dziedzinie podsłuchów coraz lepiej radzą sobie z różnymi niepożądanymi akcesoriami w domach. Jakie mają sposoby działania i jak najlepiej radzić sobie z inwigilacją?

Rodzaje kontrinwigilacji 

Istnieją dwa główne rodzaje radzenia sobie z podsłuchami. Część osób udaje się z problemem do specjalisty, inni z kolei wolą iść do sklepu detektywistycznego i kupić odpowiednie wykrywacze. Co prawda w tym pierwszym przypadku koszt wykrycia jest jednorazowy, ale detektyw posiada swój własny sprzęt, dlatego odpadają koszty jego zakupu.

Specjalista to osoba z doświadczeniem, dlatego będzie wiedział jak użyć wykrywaczy i jakie są ulubione metody działania podsłuchiwaczy. Jest on obeznany z działającymi środkami kontrtechniki, dlatego dobrze wie, że nie wystarczy jedynie wykrycie pluskwy. Detektyw dobrze zna późniejsze procedury, które pomogą rozpoznać podsłuchującego. Jeżeli jednak kogoś nie stać na specjalistę, ale ma dostęp do sprzętu – może poradzić sobie sam. Wystarczy jedynie znajomość paru podstawowych reguł kontrinwigilacji. 

Jak najskuteczniej możemy wykryć podsłuch?
Jak najskuteczniej możemy wykryć podsłuch?

Jak z podsłuchami radzi sobie specjalista? 

Dużym plusem zatrudnienia specjalisty jest umiejętność spojrzenia na problem z szerszej perspektywy. Jego celem nie jest jedynie wykrycie akcesoriów szpiegujących. Stara się on dociec, dlaczego dana osoba jest w ogóle inwigilowana. W ten sposób przeprowadza się analizę zagrożeń, która określi bezpieczeństwo klienta. Dzięki określeniu kim jest podsłuchujący można przewidzieć jakich technik szpiegujących będzie używał. 

Detektywi dobrze wiedzą, jakie są najpopularniejsze rodzaje śledzenia klientów. Najczęściej podsłuchiwacze zaczynają od ogólnej obserwacji danej osoby, żeby wykryć jej słaby punkty. Mogą to być miejsca, gdzie klient najczęściej przebywa i przeprowadza rozmowy. Może to być miejsce pracy w biurze, ale najczęściej jest to dom. Pluskwy i inne akcesoria śledzące umieszcza się w pokojach rozmów w ten sposób, aby ciężko było po nie sięgnąć. Specjalista od razu sprawdzi wszystkie zakamarki pomieszczenia, od rzadko używanych szafek po wnętrza lamp. Dużym plusem zatrudnienia specjalisty jest przewidywanie działań, które obejmują również radzenie sobie ze sprzętem śledzącym w samochodzie czy zakłócaniem monitoringu. 

Jakiego sprzętu użyć we własnym zakresie?

Wiele osób upiera się, że nie potrzebuje pomocy specjalisty i znajdzie podsłuch we własnym zakresie. W przypadku znajomości podstawowych działań, którymi operują podsłuchujący ma na to spore szanse. Potrzebuje jednak specjalistycznego sprzętu, bo akcesoria szpiegujące mogą działać w naprawdę różnorodny sposób. Działanie we własnym zakresie polega na działaniu z zaskoczenia, bo osoby inwigilujące zawsze są o krok do przodu w kwestii różnego rodzaju działań. 

Akcesoria podsłuchowe najczęściej opierają się na działaniu fal radiowych. Najprostszym sprzętem, żeby je wykryć, jest zakup miernika częstotliwości. Nie są one drogie (maksymalnie 400 złotych), choć ich wadą może być reagowanie również na inne sprzęty, które opierają się na falach elektromagnetycznych (np. mikrofalówki). Większą szansę na sukces zapewnią wykrywacze uniwersalne z filtrami fałszywych alarmów – nie reagują one na urządzenia codziennego użytku. Profesjonalny sprzęt szpiegujący może być warty nawet 10000 złotych. Zamiast tego warto zainwestować w analizator wielokanałowy, który zamiast skanowania pasma od lewej do prawej pozwala na pokazywanie całego pasma naraz. Pozwala to na szybki odsłuch namierzonego sygnału i zwiększenie szansy na wykrycie podsłuchu. 

Autor artykułu
Współautorem publikacji jest Agencja Detektywistyczna Focus – Prywatny Detektyw z Poznania.